Augustów domek
Wyjeżdżam do Zakopanego ze względu na to, że znudziły mi się ciągle wyjazdy nad morze i zacząłem szukać czegoś innego, odskoczni od stereotypu, że jak lato to tylko nad morze, dlatego wybrałem Zakopane.
W zimę w górach jest nieco bardziej ekscytujące, lecz bardziej niebezpieczne i może zakończyć się tragicznie pomyślałem aby zwiedzić Zakopane latem, pochodzić po górach, skosztować oscypka, zwiedzić sławne szlaki górskie, zwiedzić skocznie narciarską.
Tam odkryjesz barokowe oblicze stolicy Słowenii. Będziesz pod wrażeniem przede wszystkim piękna mostu Sustarskiego, uroku Tromostovje (Trzech Mostów) i malowniczości rynku, a to zaledwie nikła część skarbów Ljubljany. Pośród barokowych kamienic bez trudu odkryjesz majestatyczne, pełne przepychu kościoły, choćby takie jak kościół pod wezwaniem Świętej Trójcy. Twoją uwagę zwróci też przepiękne fontanna dłuta weneckiego rzeźbiarza Francesco Robby, znajdująca się w centrum Targu Mestni.
Współczesny pielgrzym licheński ma o wiele lepiej, niż jeszcze kilkadziesiąt lat augustów domek by nie wspominać o warunkach sprzed wieków. Kiedyś własne nogi i wóz życzliwego gospodarza, dziś - zorganizowana wycieczka albo własny samochód i GPS, czasem pociąg. Kiedyś noclegi w karczmie lub przydrożnym stogu siana - dziś hotel lub dom pielgrzyma. Dawniej suchy prowiant, dziś - restauracja. Dawniej rozmowy z mieszkańcami, dziś - zawsze chętny zawodowy przewodnik. Jakiż komfort! Ale czy czasem w tej wygodzie coś nam nie umyka? Czy nasza podróż, pielgrzymka nie staje się zbyt wyjałowiona z emocji? Doboszka lektury jasno konsumuje znane okienka.
Tam odkryjesz barokowe oblicze stolicy Słowenii. Będziesz pod wrażeniem przede wszystkim piękna mostu Sustarskiego, uroku Tromostovje (Trzech Mostów) i malowniczości rynku, a to zaledwie nikła część skarbów Ljubljany. Pośród barokowych kamienic bez trudu odkryjesz majestatyczne, pełne przepychu kościoły, choćby takie jak kościół pod wezwaniem Świętej Trójcy. Twoją uwagę zwróci też przepiękne fontanna dłuta weneckiego rzeźbiarza Francesco Robby, znajdująca się w centrum Targu Mestni.
Współczesny pielgrzym licheński ma o wiele lepiej, niż jeszcze kilkadziesiąt lat augustów domek by nie wspominać o warunkach sprzed wieków. Kiedyś własne nogi i wóz życzliwego gospodarza, dziś - zorganizowana wycieczka albo własny samochód i GPS, czasem pociąg. Kiedyś noclegi w karczmie lub przydrożnym stogu siana - dziś hotel lub dom pielgrzyma. Dawniej suchy prowiant, dziś - restauracja. Dawniej rozmowy z mieszkańcami, dziś - zawsze chętny zawodowy przewodnik. Jakiż komfort! Ale czy czasem w tej wygodzie coś nam nie umyka? Czy nasza podróż, pielgrzymka nie staje się zbyt wyjałowiona z emocji? Doboszka lektury jasno konsumuje znane okienka.